• Parafia Opatrzności Bożej w Jaworzu
  • 1
  • 2

Cokolwiek bym nie napisał na temat modlitwy, będzie to obraz niepełny i bardzo subiektywny. To prawda, że jest wiele rodzajów modlitw i sposobów rozmowy z Bogiem, począwszy od Najświętszej Ofiary Mszy św., poprzez „(nie)zwyczajną” modlitwę Ojcze Nasz, która jest najdoskonalszą z modlitw, streszczeniem całej Ewangelii, właściwą modlitwą Kościoła, znajdującą się w centrum Pisma św., (KKK 2774, 2776), a skończywszy na różnorodnych formach modlitw katolickich wspólnot, nie wyłączając modlitw indywidualnych. Większość z nas zapewne, nie będzie miało problemu ze stwierdzeniem, że w taki czy inny sposób się modli. Praktykujemy różne modlitwy, a czasami zdarza się nawet, że spędzamy wiele czasu na rozmowie z Bogiem. Powinniśmy jednak, mimo tego zadać sobie następujące pytania: Czy jestem człowiekiem modlitwy?, Czy potrafię/umiem się modlić? i w końcu: Jak się modlić, aby modlitwa moja była dobra i skuteczna? Niestety nie znam odpowiedzi na te pytania i nie podam gotowego rozwiązania albo szablonu, który po przyłożeniu do naszej modlitwy da odpowiedź, czy jest ona dobra czy zła. Dodatkowe pytanie, które powinniśmy sobie jeszcze przy tej okazji postawić, brzmi: Czy ilość spędzonego na modlitwie czasu, przekłada się na jej jakość oraz nasze życie? Ooo!... z odpowiedzią na to pytanie powinno nam pójść łatwiej, szczególnie w trakcie codziennego rachunku sumienia. Postaram się jednak, do czego również Was zachęcam, „przetestować” swoją modlitwę w oparciu o kilka wybranych myśli, zawartych w Drodze, Bruździe oraz Kuźni św. Josemaría Escrivá. Nie jest to katalog zamknięty, ale powinien rzucić nieco światła na obraz naszej modlitwy.

Po pierwsze, czy pamiętamy do Kogo i co mówimy?
Bo szybkie klepanie, bez czasu zastanowienia, to pusty hałas i blaszany stukot.

Po drugie, czy zdajemy sobie sprawę, że modlitwa jest spotkaniem(!) z Bogiem i nie polega na ciągłym mówieniu, odczuwaniu euforii, czy też szukaniu samozadowolenia?
– Modlitwa nie jest kwestią mówienia, odczuwania, lecz miłości. A miłuje się, usiłując powiedzieć coś Panu, chociaż nie mówi się niczego. Modlitwa nie polega na pięknej mowie, na górnolotnych zdaniach bądź słowach, które przynoszą pocieszenie. Przystępuj do modlitwy z mocnym postanowieniem: nigdy nie przedłużać ze względu na pociechę, nigdy nie skracać ze względu na oschłość. Modlitwa to czasami spojrzenie na wizerunek Pana lub Jego Matki; innym razem prośba wyrażona słowami; kiedy indziej ofiarowanie drobnych uczynków, owoców, wierności...

Po trzecie, czy mamy świadomość, że warunkiem skutecznej i dobrej modlitwy jest wytrwałość?
– Wytrwaj na modlitwie. Wytrwaj choćby twój wysiłek wydawał się jałowy. Modlitwa jest zawsze owocna. Pierwszym warunkiem modlitwy jest wytrwałość, drugim pokora. Choćby nie wiem jak niedoskonała okazała się modlitwa, jeśli zanoszona jest pokornie i wytrwale, Bóg ją zawsze wysłucha.

Po czwarte, warto zapytać jakie miejsce zajmuje modlitwa w naszym życiu?
– Modlitwa powinna być na pierwszym miejscu. Jeśli to rozumiesz, a nie wprowadzasz w czyn nie mów mi, że brakuje ci czasu: po prostu nie chcesz się modlić! Modlitwa nie jest przywilejem mnichów: jest zadaniem chrześcijan... którzy wiedzą, że są dziećmi Bożymi. Jeśli ktoś porzuca modlitwę, na początku żyje z rezerw duchowych... a potem z oszustwa. Modlitwa myślna – o ustalonym czasie trwania i o stałej godzinie – w przeciwnym razie będziemy dostosowywać ją do własnej wygody, a to oznacza brak umartwienia. Duch modlitwy, który ożywia całe życie Jezusa Chrystusa wśród ludzi, uczy nas, że modlitwa powinna poprzedzać wszystkie nasze czyny – wielkie i małe – towarzyszyć im oraz następować po nich. Powinieneś odczuwać potrzebę uciekania się do Boga po każdym sukcesie i po każdym niepowodzeniu w swoim życiu.

Po piąte, czy mamy świadomość wartości tradycyjnych modlitw Kościoła i czy z nich korzystamy?
Twoja modlitwa powinna być liturgiczna. Obyś umiłował odmawianie psalmów i modlitw mszalnych... Droga Krzyżowa - oto potężne i pełne treści nabożeństwo. Obyś nabrał zwyczaju rozważania czternastu stacji Męki i Śmierci Pańskiej w każdy piątek. Zapewniam cię, że zaczerpniesz tu sił na cały tydzień. I poradziłem ci z całym przekonaniem, żebyś odmawiał Różaniec Święty: błogosławiona monotonia zdrowasiek, która oczyszcza monotonię twoich grzechów.
Czy jak dziecko uciekam się w modlitwach do Maryi? Ponieważ to pozornie monotonne wołanie dzieci do swojej Matki, gdy wzywamy Najświętszą Maryję Pannę, niszczy w zarodku wszelką próżność i pychę.

A co zrobić w sytuacji, gdy oblejemy test i dojdziemy do wniosku, że nie umiemy się modlić?
– Stań w obecności Boga, a gdy tylko wypowiesz słowa: PANIE NIE UMIEM SIĘ MODLIĆ! BĄDŹ PEWIEN, ŻE JUŻ ZACZĄŁEŚ MODLITWĘ. – Ja właśnie od tego zacznę.

Józef Heczko
MSZE ŚWIĘTE
W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00
w kaplicy w Nałężu: 9.00
MSZE ŚW. W LIPCU I SIERPNIU
Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00
SPOWIEDŹ ŚWIĘTA
codziennie przed Mszą św,
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00
KANCELARIA PARAFIALNA
Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna
ODWIEDZINY CHORYCH
w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30
NABOŻEŃSTWA
w tygodniu i w niedziele: 17.30
RORATY
od poniedziałku do piątku: 18.00
w sobotę: 9.00
DROGA KRZYŻOWA
dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15
GORZKIE ŻALE
z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15
ODPUSTY W PARAFII
w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 41 gości.