Transmisja online

Msze św.

W NIEDZIELE

w kościele - 7.00, 10.30, 12.00, 18.00
w kaplicy - 9.00

W TYGODNIU

codziennie - 7.00 i 18.00

Twoja Biblia

Żyjąc tu na ziemi tworzymy Kościół pielgrzymujący. Wyrazem szczególnej więzi z  tymi,  którzy  przeszli  na spotkanie z Jezusem Zmartwychwstałym, jest uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada) oraz Dzień Zaduszny (2 listopada). W świętowaniu wyraża się łączność chrześcijan: tych, którzy pielgrzymują na ziemi, zmarłych, którzy jeszcze oczyszczają się, oraz tych, którzy cieszą się już szczęściem nieba. Wyraża prawdę o istnieniu jednego Kościoła.

Ostatnio zadałem pytanie w jednej z klas: Po co pokonujemy wielkie odległości, żeby zadbać o groby bliskich nam zmarłych. Po co w ogóle chodzimy na cmentarz? Intuicja dzieci jest bardzo trafna

  1. Chcemy modlić się za, tych którzy odeszli. Byli dla nich ważni i chcemy zrobić dla nich to co możemy. Jak podaje Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 958: „Kościół pielgrzymów od zarania religii chrześcijańskiej czcił z wielkim pietyzmem pamięć zmarłych, a «ponieważ święta i zbawienna jest myśl modlić się za umarłych, aby byli od grzechów uwolnieni» (2 Mch 12, 45)”
  2. Chcemy zachować pamięć o bliskich, którzy odeszli. Bo modlić się, to też pamiętać nie - tylko od święta. Dobrze wiemy jak trudno rozstać się z kimś bliskim na dłuższy czas. Co dopiero kiedy wierzymy, że spotkamy się po naszej śmierci. Praktyka nawiedzania grobów ma swoje istotne znaczenie. Wiąże się ona bezpośrednio z wyznawaną przez nas, jako chrześcijan, wiarą w przyszłe zmartwychwstanie ciała. Troska o nawiedzanie grobów naszych bliskich zmarłych wiąże się z naszą miłością do tych, którzy odeszli.
  3. Chcemy zatrzymać się i pomyśleć o swojej codzienności. Zdarza się, że jesteśmy zabiegani, zapracowani, przemęczeni. Chwile zadumy na cmentarzu w szacunku i ciszy sprzyjają refleksji. O tym co dla nas ważne, o tym co można zmienić; o systemie wartości; o przemijaniu życia; o relacjach, które tworzymy (o tych też, które zaniedbaliśmy) itp.
  4. Spotkanie przy grobie bliskiego to też często okazja, żeby spotkać się z bliskimi. Często można zobaczyć się z tymi, których może dawno nie widzieliśmy – bo brakuje czasu, bo dzieli nas duża odległość. Jest to okazja do wspólnej modlitwy za zmarłych i za żyjących. Można np. wspólnie odmówić „dziesiątek”. Od samego niemal początku Kościół miał intuicję zawierzania zmarłych orędownictwu Maryi. Przedstawiano ją jako orantkę (czyli w pozycji modlitewnej) już w katakumbach i na pierwszych chrześcijańskich cmentarzach.

ks. Wojciech Nowak