Transmisja online

Msze św.

W NIEDZIELE

w kościele - 7.00, 10.30, 12.00, 18.00
w kaplicy - 9.00

W TYGODNIU

codziennie - 7.00 i 18.00

Twoja Biblia

Każdy człowiek, nosi w sobie pragnienie miłości i bliskości kogoś drugiego.

Bez względu na wiek czy epokę, miłość zawsze będzie najważniejszym i najpotężniejszym uczuciem przeżywanym przez ludzkość, uczuciem upragnionym w świecie…

Potrzeby miłości, czyli kochania i bycia kochanym nie zagłuszą żadne osiągnięcia nauki i techniki. Miłość nadaje życiu sens, czyni je bardziej pełnym i wartościowym, wydobywa z człowieka najszlachetniejsze cechy.

Phil Bosmans napisał kiedyś, że „miłość prawdziwie potrafi czynić cuda, bowiem związana jest z pragnieniem dawania, czyli dobra drugiego człowieka. Zawiera w sobie element ochrony i opieki wzajemnej, niesie z sobą uzdrawiającą moc.

W kontekście wczorajszego Dnia Chorych te słowa zdają się wybrzmiewać jeszcze mocniej i mieć potwierdzenie, że miłość to najskuteczniejsze lekarstwo na cierpienie człowieka, nie tylko cierpienie fizyczne…

Kochać ludzi oznacza czasami współcierpieć z nimi i cierpieć dla nich. To bycie dla, pragnienie dobra drugiej osoby, towarzyszenie. To umiejętność rezygnacji z własnego „ego” po to, by ktoś inny mógł się umacniać i rozwijać. Miłość to więcej niż tylko czułe słówka, przyjemność i zadowolenie…

Miłość kosztuje…Z miłości traci się czas, siły, w pewnym sensie traci się siebie…

Czy człowiek własną mocą zdolny jest do takiej dojrzałej miłości? Z pewnością nie, gdyż w każdym z nas jest nie tylko pragnienie miłości, ale też słabości, naiwności, poranienia i grzech! To co zatem robić? Otworzyć się na Boga i uczyć się miłości od Niego. Boża Miłość nie opiera się na emocjach, które przemijają, ale jest szlachetną obecnością przy tych, których się kocha. Gdyby Bóg kierował się emocjami, to świat dawno przestałby istnieć. Na szczęście Bóg kocha nas nad życie, bo Sam jest Miłością.

Nie bójmy się podarować drugiemu człowiekowi przyjaznej dłoni, uśmiechu, dobrego słowa. Niech nasz serdeczny gest będzie dla innych umocnieniem, ciepłem, radością na przekór poczucia, że są niechciani, niekochani. Zarażajmy się Miłością Boga, zarażajmy miłością innych…

Jaki piękny byłby świat, gdyby wszyscy ludzie chorowali na Bożą Miłość…

S. Eliasza Soczomska