Transmisja online

Msze św.

W NIEDZIELE

w kościele - 7.00, 10.30, 12.00, 18.00
w kaplicy - 9.00

W TYGODNIU

codziennie - 7.00 i 18.00

Twoja Biblia

Zabytkowy srebrny kielich z 1695 roku

W poprzednim rozdziale, przytaczając opis stanu kościoła pw. Wszystkich Świętych, wspomniałem o kamiennej chrzcielnicy i wieży z dzwonami. Wiemy, że stan drewnianego kościoła nie pozwalał na dalsze jego użytkowanie. Zatem musiał zostać rozebrany, aby nie stanowił niebezpieczeństwa dla ludności. O ile drewniane ściany i stropy  zostały rozebrane,  o tyle wyposażenie kościoła było już czymś, co można było ponownie wykorzystać.

Kamienna chrzcielnica znajdująca się w drewnianym kościółku z oczywistych względów została przeniesiona. W tym miejscu zapewne wielu z nas zastanawia się, gdzie obecnie znajduje się przedmiot. Zwłaszcza, że wchodząc do naszej świątyni, jedyną chrzcielnicą, jaką widzimy, jest wykonana z drewna zabytkowa chrzcielnica. Wspomniana już chrzcielnica kamienna znajduje się od 1916 roku w zbiorach Muzeum Śląskiego.

Kolejnym artefaktem i świadkiem historii jest dzwon wykonany w 1644 roku i ozdobiony herbem rodziny Rudnickich. Jego waga wynosi ok. 200 kg, a średnica mierzy 64 cm. Obecnie dzwon ten znajduje się w bocznej wieży naszego kościoła. Jak głoszą niepotwierdzone źródła, dzwon ten miał zostać odlany na jaworzańskim cmentarzu i ma w sobie mieścić duże ilości srebra, pochodzącego z monet rzucanych do roztopionego metalu, co miało nadać dzwonowi czysty dźwięk i białą barwę. I o ile legenda  jest niewątpliwie piękna, o tyle mało prawdopodobna, gdyż w tym czasie kościół należał do ewangelików, a ich wiara nie uznaje kultu świętych, zatem trudno sobie wyobrazić, aby na dzwonie umieścili  napis: Święty Bartłomieju, módl się za nami.

Oczywiście dzwon i chrzcielnica to nie jedyne przedmioty, które zachowały się po rozebranej świątyni i przetrwały do dziś. Srebrny kielich z pozłacaną wewnętrzną częścią czaszy z 1695 roku ze względu na swój zabytkowy charakter nie jest on używany w liturgii.

Ks. Józef Londzin, autor książki poświęconej drewnianym kościołom na Śląsku Cieszyńskim, wymienia też drewniane rzeźbione tabernakulum z 1650 roku, używane aż do 1932, którego autorem był miejscowy stolarz.

Kolejną ciekawostką, o której warto wspomnieć jest stojący w miejscu dawnej świątyni krzyż. Otóż jak podają źródła: krzyż cmentarny stoi w miejscu, gdzie dawno stał ołtarz w poprzednim drewnianym kościele. Do znanych nam czasów stał tam drewniany krzyż. W roku 1884 za księdza proboszcza Merkwa Jana powstał krzyż kamienny. Ten to powstał w roku 1812. Poprzedni drewniany przeniesiono na Błatnią. Zatem nim postawiono znany nam do dzisiaj krzyż to wcześniej jego miejsce zajmował drewniany krucyfiks.

Pomimo że drewniany kościół, będący pierwszym domem bożym w naszej parafii, nie zachował się, to pozostały po nim przedmioty, które pamiętają czasy jego świetności i może je podziwiać.

Cdn.

Mateusz Bednarz