Po wielu latach drewniana świątynia pw. Wszystkich Świętych zaczęła stwarzać zagrożenie dla życia ludzi, nie mogła służyć do sprawowania liturgii i w związku z tym podjęto decyzję o konieczności jej rozbiórki.
Na przestrzeni wieków Jaworze przechodziło w ręce kolejnych właścicieli i nieformalnie dzieliło się na Górne, Dolne, Średnie i Nałęże. W 1671 roku część Jaworza została sprzedana właścicielowi Bielska Karolowi von Promnic, zaś w drugiej połowie osiemnastego stulecia, jak podaje autor kroniki parafialnej Jaworze, była podzielona na dwie części. Każda z nich miała osobnego właściciela, a stan ten utrzymywał się aż do 1754 roku. W latach 1730 -1752 Karol Gotrfied Marklowsky był właścicielem Jaworza Górnego, natomiast Ernest Leopold Loshan rządził Jaworzem Dolnym. W 1752 roku Karol Marklowsky sprzedał swoją część Jaworza Jerzemu Ludwikowi Laschowskiemu, który w 1754 roku, po śmierci Ernesta Leopolda Lohsana, odkupił Jaworze Dolne, stając się właścicielem większości ziem należących współcześnie do naszej gminy. W tym miejscu warto wspomnieć, iż Jerzy Ludwik Laschowski był wyznania ewangelickiego i nie interesował go los podupadającej drewnianej świątyni, zwłaszcza że w 1782 roku został fundatorem kościoła wyznania ewangelicko-augsburskiego. Decyzja ta wynikała z faktu, iż do tej pory najbliższym miejscem kultu dla osób wyznania protestanckiego była świątynia w Międzyrzeczu.
Sytuacja ludności wyznania katolickiego uległa zmianie dopiero w 1793 roku, gdy Jaworze przeszło na własność Arnolda von Saint-Genois. Z jego inicjatywy w 1801 roku rozpoczęto budowę nowej świątyni z cegły i kamienia, która miała stanąć obok cmentarza w miejscu, w którym stoi obecnie. Hrabia przeznaczył na budowę świątyni i jej wyposażenie 4560 florenów reńskich, a kościół dołożył 400 florenów. Czy była to duża kwota? W XIX wieku przeciętnie mieszkaniec miasta nie zarabiał więcej niż 30 florenów ROCZNIE, zatem łatwo sobie wyobrazić, jaką fortunę przeznaczył hrabia Saint-Genois.
Budowę kościoła zakończono w 1802 roku i jak opisuje to autor kroniki: Kościół został benedykowany (pobłogosławiony) i poświęcony Opatrzności Bożej oraz włączony do parafii Jasienica (heinzendorf) jako lokalia aż do 1848 roku. Jak możemy wyczytać w książce ks. Londzina, projekt świątyni wykonał Andrzej Wątorek, a pracami kierował Andrzej Wołoszek pod inspekcją miejscowego wyższego urzędnika Jerzego Kukucza, budowę zaś przeprowadził majster murarski English.
1 lipca 1804 roku dziekan i proboszcz z Bielska ks. Wojciech Dawid Hauke dokonał poświęcenia nowo powstałej świątyni. Homilię wygłosił Jan Andrzej Neisser. Po ukończeniu budowy nowego kościoła stary drewniany został całkowicie rozebrany. Jak wspomniałem w poprzednim rozdziale do nowej świątyni przeniesiono dzwon, tabernakulum, kamienną chrzcielnicę oraz srebrny kielich. Inne przedmioty nie nadawały się do dalszego użytkowania.
9 czerwca 1804 roku umiera dotychczasowy właściciel Jaworza i fundator nowej świątyni hrabia Arnold Saint-Genois. Dziedzicznym hrabią (grafem) Jaworza, z nadania cesarza Austro-Węgier, zostaje syna hrabiego Filip Ludwik.
Mimo iż w Jaworzu wzniesiono nową murowaną świątynię, to nie była ona kościołem parafialnym, a jedynie filią kościoła w Jasienicy. Stan ten wkrótce miał ulec zmianie, gdyż nowy właściciel Jaworza, wsłuchując się w głos swoich poddanych i kierując chęcią posiadania na swoich włościach samodzielnej parafii zaczął starać się, aby marzenia te mogły się ziścić.
Cdn.
Mateusz Bednarz

