Transmisja online

Msze św.

W NIEDZIELE

w kościele - 7.00, 10.30, 12.00, 18.00
w kaplicy - 9.00

W TYGODNIU

codziennie - 7.00 i 18.00

Twoja Biblia

Skąd taka zachęta? Można przypuszczać, że na drogę prowadzącą do św. Józefa wyprowadza nas... sam św. Józef. Być może to Jego głos i zaproszenie skłania wiele serc do obrania kierunku ku Niemu. Z pewnością czas i miejsce naszego spotkania ze św. Józefem jest wyjątkowe, tak jak wyjątkowe było Jego spotkanie z Maryją. Bóg wybrał wszystkie okoliczności. I w naszym życiu wszystko może się zmienić po takim spotkaniu. Otwórzmy się tylko na tę możliwość. Dajmy się prowadzić, gdy dostrzegamy choćby maleńkie znaki zaproszenia. Być może św. Józef pojawia się u nas w momencie dramatycznych przeżyć. Jest on bowiem człowiekiem doświadczonym przez trudne momenty i bolesne rozterki. Zna wszystkie niepokoje ludzkiego serca, wszystkie nasze dylematy. On, jak nikt inny umie poświęcić się dla spotkanej osoby, jak poświęcił się dla Maryi: był wierny, odważny i bezgranicznie gotowy do pomocy. Czy więc mógłby być inny wobec nas, skoro do Niego przychodzimy po wsparcie? Obdarzy nas z pewnością tą samą czułością i troską.

            Zdarza się w ludzkim życiu zagubienie. Czasem tak dalekie i tak głębokie, że człowiek sam odnaleźć się nie może. Zdarzają się zagubienia bliskich w drodze do wiary i utraty bolesne pełne smutku. Lecz kto oddaje się w opiekę św. Józefowi, ten zawsze będzie odnaleziony i odnajdzie wszystko co jest mu potrzebne. Pozwólmy więc odnaleźć się św. Józefowi, bo On szuka również relacji z nami. Pozwólmy Mu także na wspólne szukanie Jezusa, bo wtedy na pewno Go odnajdziemy. 

            Św. Józef chyba przewidział pośpiech z jakim borykają się wszyscy. Może właśnie dlatego modlitwa, której szczególnie chętnie wysłuchuje jest bardzo krótka i nazwana „Telegramem”. Nawet najbardziej zabiegani ludzie mogą z łatwością ją odmówić, a jeśli uczynią to z wiarą przekonają się o jej skuteczności. „Telegram” nazywany jest modlitwą ostatniej szansy. Jest często wykorzystywany, gdy umiera ktoś, kogo zbawienie jest zagrożone. Albo w sytuacji, gdy naprawdę nie ma już czasu, a sprawa jest wyjątkowo ważna. Właśnie wtedy możemy wysłać do św. Józefa taką krótką prośbę. Jest to rodzaj modlitwy, którą odmawia się trzy razy w ciągu jednego dnia: rano, w południe i wieczorem. A gdy sprawa jest naprawdę pilna, można „Telegram” odmówić w ciągu trzech kolejnych godzin. Dobrze jest więc zawsze mieć przy sobie jego treść, by odmawiać go w pilnej potrzebie.

 

            Sama doświadczyłam pomocy św. Józefa odmawiając te modlitwę. Dzięki tej sytuacji weszłam w żywą relację ze św. Józefem i odkryłam potęgę Jego wstawiennictwa. Teraz mogę powiedzieć, że kocham św. Józefa i pamiętam o Nim.

Jadzia Szeląg

Telegram do św. Józefa
w nagłej potrzebie

czyli Triduum odprawiane w jednym dniu
dla wybłagania szybkiego ratunku

Podane modlitwy można odmówić 3-krotnie w ciągu dnia lub w trzech godzinach po sobie następujących.

Modlitwa

Święty Józefie, ofiaruję Ci miłość Jezusa i Maryi, jaką żywią ku Tobie. Ofiaruję Ci też uwielbienia, hołdy wdzięczności i ofiary, jakie Ci wierni złożyli przez wieki aż do tej chwili; siebie i wszystkich drogich memu sercu oddaję na zawsze Twej świętej opiece.

Błagam Cię dla miłości Boga i Najświętszej Maryi Panny, Twej Oblubienicy, racz nam wyjednać łaskę ostatecznego zbawienia i wszystkie łaski nam potrzebne, szczególnie tę wielką łaskę... (tu wymienić intencje). Pospiesz mi na ratunek św. Patriarcho i pociesz mnie w mym strapieniu. O św. Józefie, Przyjacielu Serca Jezusa, wysłuchaj mnie.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Przenajświętszą Krew, Serce, Oblicze Twego Jednorodzonego Syna, wszystkie cnoty i zasługi Matki Najświętszej i Jej Przeczystego Oblubieńca św. Józefa oraz wszystkie skarby Kościoła świętego na wyjednanie łaski ostatecznej zbawienia i łask nam potrzebnych, a szczególnie tej... (wymienić intencje).

O Józefie ratuj nas! W życiu, śmierci, w każdy czas!