"Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je." J 10,2-3
Izrael był pierwotnie ludem wędrownych pasterzy. Fakt ten ukształtował ich mentalność, ich zwyczaj i język. Relacja Pasterz – stado posłużyła do wyrażenia zależności między ludem a jego królem i pomiędzy ludem a Bogiem.
Jezus jest realizacją ideału doskonałego pasterza, tego, który poszukuje owcy zaginionej, i tego, kto daje życie swoim owcom. W Nim – sam Bóg zstąpił aby zatroszczyć się o swoje stado. Jezus jest Dobrym Pasterzem. Akceptuje nas z naszymi wadami. Chrystus przygarnął nas z wszystkimi grzechami. Karę za nie przyjął na siebie, aby nam pomóc w dźwiganiu naszych słabości. Jawi się przed nami jako dobry Pasterz, jako ten, kto umie akceptować swoje owce. Przy Nim owce nie czują się obco, do Niego się garną, przy nim czują się dobrze. Ktokolwiek przynajmniej raz w życiu doświadczył tej akceptacji siebie – z swoją słabością, grzesznością, głupotą – przez Dobrego Boga, ten wie, że akceptacja jest kluczem otwierającym ludzkie serca.
Nie chodzi o to, czy drzwi są małe czy duże, wspaniałe czy skromne; chodzi jedynie o to, czy są otwarte, nasze drzwi do innych ludzi.

