Powodów wybrania jednej Niedzieli na to, by skupić wszystkie myśli na Piśmie Świętym jest kilka. Po pierwsze papież poprosił, „aby jedna Niedziela (w ciągu roku została) w całości poświęcona Słowu Bożemu, aby zrozumieć niewyczerpalne bogactwo pochodzące z tego nieustannego dialogu między Bogiem, a jego ludem.” (List. Apost. Misericordia er misera, 7). Po drugie, ma to pomóc wiernym „wzrastać w miłości i w świadectwie wiary” (Al,2).
Tydzień Biblijny ma ułatwić wspólnotowe i osobiste spotkanie ze Zmartwychstałym, który w swoim słowie przychodzi do nas. Tak jak uczniom idącym z Jerozolimy do Emaus, tak i na naszej drodze życia towarzyszy nam Zmartwychstały Pan. On wzbudza w nas nową nadzieję, dzięki której lepiej rozumiemy sens naszego bytowania. Pozwala nam być w świetle Jego słów, oceniać własne życie i wydarzenia współczensego świata. W Ewangelii Jezus mówi o sobie: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze Mnie” (J 14, 6-7). Człowiek zaproszony jest do wiecznej wspólnoty z Bogiem. Sam musi podjąc trud wyruszenia w drogę, która została mu wyznaczona na tym świecie.
Największym problemem do czytania Słowa Bożego jest motywacja. Dlaczego warto? Dlaczego trzeba? Powodów jest zapewne wiele. Podzielę się kilkoma, np.:
- Żeby być wiernym Jezusowi, który mówi „Pisma nie można odrzucić” (J 10,35)
- Żeby Jezusa poznać, bo nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa (Św. Hieronim)
- Żeby być wiernym Kościołowi, który zachęca, aby w każdym domu bvyła Biblia... by można było ją czytać i posługiwać się nią w modlitwie (Benedykt XVI, VD 85)
- Żeby spotykać się z Bogiem, albowiem w księgach świętych Ojciec, który jest w niebie spotyka się miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi rozmowę (SWII, KO21)
- Żeby nie zmarnować życia, bo każdego kto słucha słów Jezusa i wypełnia je „można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry ii uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony” (Mt 7, 24-25)
Ewaneglia opisuje życie, słowa i czyny Jezusa, jest słowem dobrej nowiny Boga dla człowieka. Ona jest wiecznie żywa i ciągle aktualna, dlatego warto sięgać po Biblię codziennie. Czytając i rozważając słowa Zbawiciela, możemy na nowo odkrywać piękno Jego ziemskiego życia, powracać do tego czego nauczał i czerpać tę mądrość, która nie pozwala przegrać życia. Studiując Biblię czuję, że Bóg przybliża się do mnie, a ja do Niego. Słuchając Go otrzymuję wskazówki jak życ, by osiągnąc zbawienie.
Zacznij i Ty czytać Biblię już dziś! Nie zwlekaj!
Jadzia Szeląg

