W marcu...

W marcu br. zakończył się parafialny etap prac w ramach drogi synodalnej. W trakcie bardzo krótkiego czasu odbyło się w naszej parafii łącznie 6 spotkań, podczas których przedmiotem refleksji były następujące zagadnienia synodalne: Dialog w Kościele i społeczeństwie”, „Słuchanie”, „Formowanie się w synodalności”, „Zabieranie głosu”, „Towarzysze podróży”, „Rozeznawanie i podejmowanie decyzji” oraz „Współodpowiedzialni”. W spotkaniach ogólnych, do udziału w których zaproszeni zostali wszyscy parafianie, uczestniczyli również przedstawiciele poszczególnych wspólnot parafialnych. W wyniku wspólnych rozważań zagadnień synodalnych zrodziły się następujące marzenia i pragnienia podążania przez Kościół drogą autentycznego wzrastania w wierze:

Pierwszym wyrażonym pragnieniem jest świętość. Kościół (rozumiany jako wspólnota wierzących) potrzebuje przede wszystkim ludzi świętych. Świętość natomiast wymaga nawrócenia, które dotyczy wszystkich, bez wyjątków - nie tylko świeckich, ale również biskupów oraz kapłanów. Uczestnicy spotkań pragną takich kapłanów w Kościele, którzy poprzez swoją świętość pomogą wiernym wzrastać w wierze i świętości.

Drugim pragnieniem wyrażanym podczas spotkań jest głoszenie Prawdy. Ewangelizując współczesny świat, Kościół Trzeciego Tysiąclecia powinien głosić i bronić Prawdy – całej Prawdy, która jest w pełni objawiona w Kościele Katolickim. Wezwanie to dotyczy nie tylko nauczania wszystkich Prawd Wiary, ale również niezmiennych zasad moralnych. Zdaniem wielu uczestników, Kościół powinien być wierny swojej misji, tzn. głosić Dobrą Nowinę o Zbawieniu, być głosem sprzeciwu wobec ducha tego świata oraz solą ziemi (wyrazistą w smaku). Wierni pragną, aby Kościół nie bał się głosić Prawdy, aby miał odwagę zło (grzech) nazywać złem i głosić wszystkie Prawdy Wiary, w tym również te dotyczące eschatologii i konsekwencji związanych z grzechem. Kościół powinien mówić: Tak, tak; nie, nie! W swoim nauczaniu powinien również częściej sięgać do Prawdy zawartej w Tradycji Kościoła. Ponadto Kościół hierarchiczny (biskupi i kapłani) powinien przemawiać jednym głosem i głosić jedną Prawdę - jasną i przejrzystą dla wszystkich wierzących, bez podziałów i wewnętrznych sporów. Kościół powinien być prawdziwy, tzn. głosić całą Ewangelię oraz autentyczny, czyli żyć głoszoną nauką. Kościół otwarty na zmieniający się świat, nie powinien rezygnować z któregokolwiek przykazania oraz swojego dotychczasowego nauczania (Depozytu Wiary).

Trzecim pragnieniem jest zachowanie sacrum. Kościół powinien otoczyć szczególną czcią i szacunkiem Najświętszy Sakrament oraz mocno podkreślać, że pod postaciami chleba i wina obecny jest Bóg, a w czasie Mszy św. uobecnia się Ofiara Krzyżowa. Sposób sprawowania liturgii powinien mieć charakter teocentryczny, tzn. podkreślać, że w centrum liturgii zawsze powinien być Bóg. Należy dbać o to, aby wszystkie formy kultu miały bardziej naturę wertykalną (skierowaną ku górze - ku Bogu) niż horyzontalną, tzn. skupioną na człowieku i jego osobistych doznaniach. Ważne było zdaniem niektórych, aby bardziej przestrzegano norm i zasad liturgicznych, tzn. aby w czasie sprawowania liturgii unikać ekscentryczności, dowolności oraz eksperymentów, które mogą prowadzić do nadużyć. Wspólnota wierzących angażująca się w sprawowanie liturgii poprzez odpowiednie przygotowanie, powinna bardziej starać się ukazywać jej piękno, niż ją „upiększać”. Czwartym pragnieniem jest ewangelizacja. Lud Boży (w tym również kapłani), podejmując się misji ewangelizacyjnej, powinien bardziej skupić się na własnej formacji duchowej, niż na samym działaniu, które skuteczne będzie wtedy, gdy będzie wypływać z osobistej świętości i prowadzenia Ducha św. W formacji duchowej osób świeckich, kluczowe znaczenie mają małe wspólnoty, które choć mają różne charyzmaty, to powinny żyć według jednego ducha (ducha chrześcijańskiego). Różnorodność jest bogactwem dzielenia się doświadczeniem wiary i daje szansę na odnalezienie dróg dotarcia z Ewangelią do każdego. Pierwszym i najważniejszym sposobem ewangelizacji powinien być przykład własnego życia, które promieniując Duchem Świętym, przyciągnie innych do Boga. Drzewo przyniesie dobre owoce pod warunkiem, że samo będzie dobre - wsłucha się w głos Ducha św. i da się Jemu prowadzić. Wszelkie akcje ewangelizacyjne (które są oczywiście potrzebne) przyniosą owoce, jeśli będą poparte świadectwem życia.

Nasze marzenia i pragnienia zostały przekazane do bielskiej kurii i, trochę półżartem, pół serio, mam cichą nadzieję, że dotrą również do odpowiednich ludzi w Watykanie:). Podczas spotkań synodalnych zgłoszonych zostało ponadto kilkanaście konkretnych propozycji duszpasterskich, które przekazałem naszym kapłanom, aby wspólnie z Radą Parafialną zastanowili się nad ich wykorzystaniem.

Kończąc, chciałbym w tym miejscu bardzo serdecznie i gorąco podziękować wszystkim, którzy byli obecni na spotkaniach synodalnych. W sposób szczególny dziękuję za Wasze głosy i bardzo cenne uwagi, które mam nadzieję przyniosą dobre owoce nie tylko dla naszej wspólnoty parafialnej, ale również dla Kościoła Powszechnego.

Z wyrazami szacunku

Józef Heczko - koordynator